Dzisiejsze spotkanie mocno kojarzy się z wizytą w SPA, w pięknych okolicznościach przyrody. W powiewie bryzy znad stawu część z nas zażywała odpoczynku a inni ruchu. Posiłek jedzony jedną łyżką i wspólne gotowanie (pieczenie) wzmocniło nasze więzi. Warsztaty kulinarne były tak oblegane, że odbyły się w dwóch turach. Miłośnicy pilingu tarzali się w piasku a dla wytrwałych dzień zakończył się hippoterapią.

Komentarze

Komentarze z FB